Panaceum na polską ligę?

Polska liga od zawsze w zwyczaju skupowanie piłkarskiego szrotu z zagranicy. Większość zawodników przychodziła do naszej ligi z łatką gwiazdy, wirtuoza, niemalże Mesjasza, który wywiedzie z szarości polską ligę. A jak się to kończyło? Przeważnie jak zwykle, czyli piłkarz ten albo grzał ławę, albo grywał ogony, a jeśli już załapał się do składu, to wtapiał się w szarość i tyle było z niego pożytku. A recenzjami i zapowiedziami mogliśmy podetrzeć sobie tyłek. Ostatnimi czasy jednak trafiają nam się perełki, pomiędzy masą piłkarzy, którzy zajmują tylko miejsce zdolnym polskim juniorom w składach drużyn seniorskich. Takimi piłkarzami są ostatnio Burić, Kriwec, Stilić w Lechu, Isailović w Zagłębiu, Marcelo, Pablo Alvarez, Kirm w Wiśle, czy choćby Keleman w Śląsku.

Zatem jeśli mamy trudności w ocenie umiejętności graczy zagranicznych, którzy często bywają wręcz anonimowi może powinniśmy zmienić system wzmacniania ligi? Na jaki? Trochę bardziej rodzimy. Niedzielan, Frankowski, Reiss, Bosacki, Mięciel, Onyszko, Żuraw to tylko kilka nazwisk piłkarzy, którzy w ostatnich latach wrócili do polskiej ligi, gdyż zagranicą czekałoby ich jedynie ‘grzanie ławy’. Wracając do ojczyzny stali się z miejsca graczami wyjściowego składu, często podnosząc poziom widowisk. Przy tak doświadczonych piłkarzach rozwijają się juniorzy, ot choćby Artur Sobiech, który wiele zyskał piłkarsko grając w parze z Andrzejem Niedzielanem.

Polska liga staje się głównie ze względu na zbliżające się EURO miejscem coraz ciekawszym dla potencjalnych sponsorów. A z drugiej strony wyniki reprezentacji i osiągnięcia (a w zasadzie ich brak) polskich drużyn w pucharach zniechęcają do pakowania w ten biznes pieniędzy. Jednakże, zamiast wydawać krocie na zagraniczne ‘pseudogwiazdki’ można ściągnąć kogoś, kto mimo wieku będzie gwarantował poziom, a swym doświadczeniem będzie mógł inspirować kolegów z boiska do lepszej gry. O kim mowa? Mianowicie:

  • Maciej Żurawski (34 lata) aktualny mistrz Cypru z Omonią Nikozja, jeśli mowa o powrocie do Ekstraklasy on sam dopuszcza dwie opcje, albo Lech, w którym się wyszkolił, albo Wisła, z którą święcił największe triumfy. W tym sezonie 20 meczy w lidze, 7 bramek.
  • Kamil Kosowski (33) po sezonie kończy mu się kontrakt, w drużynie ubiegłorocznego mistrza Cypru wystąpił w 15 meczach zdobywając jedną bramkę, ponadto 5 występów w fazie grupowej Ligi Mistrzów (dwukrotnie przeciwko Atletico Madryt, Chelsea i raz przeciwko Porto)
  • Łukasz Sosin (33) po nieudanej przygodzie z grecką Kavalą jest do wzięcia za darmo. W sezonie 2008/09 wraz z Anorthosisem walczył w fazie grupowej LM (mecze przeciwko Panathinaikosowi, Werderowi oraz Interowi)
  • Jacek Krzynówek (34) taj jak niewiele grywał w Wolfsburgu, tak i niewiele grywa w Hannoverze 96, aktualnie wieczny rezerwowy, a w polskiej lidze mógłby robić różnicę. Ma na koncie między innymi 178 meczów w Bundeslidze, 24 bramki, 31 asyst. 7 meczów w LM, 3 gole, 1 asysta.
  • Michał Żewłakow (34) kończy mu się kontrakt z Olympiakosem Pireus, w tym sezonie 19 meczów, 2 bramki. A żeby myśleć o kadrze na EURO trzeba grać regularnie na dobrym poziomie, a Michał mógłby być solidnym ogniwem w Wiśle, czy też Lechu. Na koncie 31 meczów w LM, 9 w Pucharze UEFA
  • Marcin Żewłakow (34) w tym sezonie tylko 14 meczów w lidze, 2 bramki, ale za to bramka strzelona w zremisowanym 2:2 meczu z Chelsea! Jeśli Polonia się utrzyma, mógłby być lekarstwem na brak goli drużyny, w której wraz z Michałem się wychował
  • Mariusz Kukiełka (34) aktualnie pozostaje bez klubu po odejściu ze Skody Xanthi. Może Odra?
  • Marek Saganowski (32) zapewne przyćmiłby wszystkich napastników Legii razem wziętych. 9 meczów w barwach Atromitosu Ateny, 2 bramki. 6 meczów LM, gol i asysta. 8 meczów w Pucharze UEFA, 3 gole, 2 asysty.
  • Arkadiusz Radomski (33) akurat on nie musi się martwić o miejsce w składzie, w tym sezonie 30 meczów w barwach NEC Nijmegen, jeden gol, 3 asysty. Ostatnio w polskiej lidze można go było zobaczyć w sezonie 94/95 w barwach Lecha Poznań. Wydaje się być solidniejszy od Injaca i Bandrowskiego. Na koncie 11 meczów w Pucharze UEFA
  • Jerzy Dudek (37) emerytura w Realu Madryt wydaje się być czymś niezwykle interesującym pod względem i personalnym i czysto ekonomicznym. Wszakże lepiej broni się strzały na treningu C.Ronaldo, Higuaina, czy Kaki. Kończy mu się kontrakt po sezonie, do wzięcia za darmo, ale musiałby to być najwyższy kontrakt polskiej ligi. Czy Wisłę i Legię(ochodzi Jan Mucha), które borykają się z brakiem bramkarzy na to stać? Zdobywca Pucharu Ligi Mistrzów.
  • Emanuel Olisadebe (32) tak z czystej ciekawości zobaczyłbym go jeszcze na polskim stadionie by sprawdzić, jaki poziom prezentuje. Miewa ostatnio tendencje do zaszywania się a to w Grecji, na Cyprze, a ostatnio w Chinach, gdzie ponoć coś strzela, ale nikt tego nie widział. Może powrót do korzeni, czyli Warszawskiej Polonii i atak w parze z Marcinem Żewłakowem? 4 mecze w LM, jeden gol (przeciwko Arsenalowi)
  • Tomasz Radziński (37) Kanadyjczyk, urodzony w Poznaniu. Ma na koncie 142 mecze w Premier League i 17 bramek. Grał m.in. w barwach Anderlechtu, Evertonu i Fulham. Aktualnie w 2 lidze belgijskiej w barwach Lirese w 24 meczach zdobył 16 bramek i 9 asyst. Moim zdaniem sprawdziłby się w zespołach typu Śląsk, Zagłębie, Jagiellonia.
* Skomentuj ten wpis


Polecamy



Wyszukaj w blogu

RSS


styczeń 2012
P W Ś C P S N
« maja    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031